Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cesarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cesarstwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 marca 2022

Bitwa Nyborg

 26 lutego udało mi się wyrwać i wyciągnąć swoje figurki. Zabrałem całe Cesarstwo, nie wszystko zagrało, jednak prawie 200 figurek moich było pod moim dowództwem. Dodatkowo dowodziłem sojuszniczą Danią, więc ponad 200 figurek zagrało na lewym skrzydle, a na prawym było ponad 100. 

Dysproporcja sił była zamierzona moim planem bitwy, aby w miejscu gdzie mogły nas rozstrzelać działa nie nacierać, a spróbować sił w zdobyciu fortu. 


Całość została uwieczniona na filmie:



Podsumowanie:
Jeżeli wytrzymałeś ponad 6 godzin oglądania to super ;)
Kilka fotek:
Atak na artylerię :)


Wyjście na pozycję:


Przeciwnicy:


Sprzymierzone siły:

Oczywiście więcej fotek nie mam bo grałem :)

Gra była super, wiele się działo, na moim skrzydle Dania (zamienione specjalnie sztandary na cesarskie ) miała za zadanie zaatakować, aby ochronić skrzydła ataku cesarskiego korpusu, który wbił się w piechotę i zgromadzone działa. W centrum zgromadzona piechota maszerowała i dopiero pod koniec walk zaczęła coś znaczyć. Duńczycy po wbiciu się w szwedzkich rajtarów - uciekli, ale zebrali się prawie wszyscy i ponownie zaatakowali i ... przegrali. Zabierając Szwedom amunicję ;) po raz kolejny zebrali się i atakowali, do walki tam dołączył korpus cesarski, który wyłączył te skrzydło kawalerii.
Dwa skwadrony kirasjerów wbiło się w piechotę, powodując wielkie zamieszanie wśród wojsk szwedzkich. Uznaliśmy, że te skrzydło zostało pokonane.

Mając na uwadze kolejną wielką grę, uznaliśmy, że następnym razem nie będziemy czekać, aż na jakimś skrzydle zakończy się tura tylko będziemy kontynuować zabawę.  Może się wydarzyć, że gdzieś będzie 5 tura, a w innym miejscu 8 tura. 

Następna bitwa to bitwa pod konotopem









środa, 3 października 2018

Pola Chwały 2018

Pola Chwały 2018

W dniach 28-30 września 2018r. po raz kolejny (to już 6 raz) byłem na Polach Chwały.
W tym roku turniej był na poziomie Zgrupowanie - nowy podręcznik, nowe zasady.
Jednakże, w piątek zamiast tradycyjnej dywizji poznałem grę Bogowie Wojny: Lee grając z Lubelakiem, który dowodził wojskami Unii. Konfederaci wygrali, chociaż nie rozegraliśmy całej bitwy. Fajny system mgła wojny, inne rozwiązania walki, poruszania się, bardzo mi się to spodobało, siły przedstawione na figurkach 6mm, pozwalają na wielkie starcia. Możliwe, że na blogu będzie ukazywać się więcej informacji na temat tego systemu.

Sobota:
Wystawiłem 2 zgrupowania cesarskie: mniejsze na PS27 i większe PS29.

Rozpoczęło się tradycyjnie, czyli potyczka z Olbrachtem. Ja zagrałem silniejszym zgrupowaniem, a Jacek wystawił młodszą Koronę z jednym skwadronem husarii.
Zagraliśmy opóźnienie, rozstawienie trwało bardzo długo, gdyż mieliśmy wątpliwości w rozstawieniu. Olbracht chciał się rozstawić na obu wzgórzach, gdyż twierdził,  że tam jest strefa rozstawienia. Dodatkowo, wyprzedzając przyszłość, nikt tego scenariusza nie wygrał będąc silniejszym. Zapis o rozstawieniu pola bitwy, jest głupi, gdyż przy większym polu bitwy, mamy dalej do strefy wyjścia. Jednak, na normalnej macie od WG, mamy 61cm+30cm, czyli do przejścia mamy aż 91 cm, bez maszerowania zajmie to 5 tur. Wystarczy jedna walka i po zawodach. Piesza armia ma bliżej, jednak te 5 cm nie pozwala na wiele, zwłaszcza, że reszta sił musi zdobywać wzgórza. Do drugiego wzgórza mamy, aż 40 cm. Zajmuje to 2 tury, a potem żeby to zdobyć potrzebujemy 3 tury, zakładając, że przeciwnik nam nie przeszkadza.   Dobra koniec narzekania.
 Oczywiście tradycyjnie w ferworze walki zapomniałem robić fotki, więc mam 2 i tylko z początku pierwszej bitwy. Dalsze wzgórze chciałem zdobywać walką ogniową, co po doświadczeniu tej bitwy okazało się błędem, jednakże brak dział i piechoty spowodowałby, że moje siły by zostały zniesione przez szarżującego przeciwnika. Atakującym został Olbracht, który wydał 3 skwadronom szarże, dzięki manewrom wycofałem się i spowodowałem, że do walki nie doszło. Ostrzałem artylerii i piechoty powstrzymałem dodatkowo husarię do walki, która zdała test na nieudaną szarżę. Salwa z muszkieterów zadała 1 ranę, a rzucałem 12 kości.
Druga tura to był błąd w ustawieniu rajtarów ze zwiadu, zapomniałem, że nie posiadają oni arkebuzów i nie opóźniłem ostrzału (rozkaz obrona stracony). Oskrzydleni rajtarzy uciekli i lewe skrzydło było bardzo zagrożone, na prawym skrzydle mój atak na siły koronne się nie powiódł. W trzeciej turze  ponowione ataki tam, znowu załamały się i jedynym sukcesem było, że pokonałem skwadron kozaków. Lewe skrzydło to masakra pancernych rajtarów, którzy nie zdali żadnego testu pancerza, sami też nie zadając ran. Kolejna tura to wreszcie udało mi się wjechać na wzgórze, jednak złapany w kolejnej turze za flankę i znowu nic nie broniąc na pancerzu uległem. Wynik 8:0 dla przeciwnika, środek był dobrze pilnowany przez artylerię, jednak zabrakło mi sił, żebym zaatakował.

Druga bitwa
Robson również Korona
Uchwycenie przeprawy, zakładam, że zdobędę moją wioskę, a drugą zajmę po zniesieniu przeciwnika. Most zdobędę piechotą z pikinierami. Efekty i taktyki mocno zabolały, tu też, gdyby był inny przeciwnik lub scenariusz, gra zakończyłaby się bardzo szybko. Robson praktycznie do końca trzymał husarię z tyłu, jednak na samym końcu zajął most. Walka ogniowa oraz walki na skrzydłach przyniosły mi sukces, że w 6 turze siły przeciwnika złamały się, jednak na placu boju pozostali dragoni, którzy pilnowali wioski i husaria mostu. Popełniłem błąd, gdyż chciałem husarię rozstrzelać zamiast z nią walczyć na moście.
1:0 dla mnie.

Po bitwach rozpoczęła się bitwa o Prostki-opis krótki dobre przygotowanie planu bitwy przyniosło nam sukces, obroniliśmy się na rzece, a nawet rozpoczęliśmy powolny atak i wyparcie sił przeciwnika. Koroniarze wpadli w pułapkę pomiędzy Ostrokołem, a Prostkami - zgodnie z ustalonym wcześniej planem. Po przedarciu się przez rzekę, myśleli że zaatakują samotne siły pruskiej piechoty i mały Regiment rajtarii von Ellera . Jednakże, szybki przerzut Regimentu rajtarii gwardii elektora  oraz części Regimentu rajtarii von Waldecka i artylerii spowodował, że siły RON'u  zaczęły uciekać. 
Opis po stronie RON-u:
Prostki Krajanek

Trzecia bitwa
Obrona przeprawy, idealnie zrobiona przeze mnie bitwa, jednak wykonałem kilka błędów w początkowej fazie gry, źle się wystawiłem, za daleko o 10 cm, oraz później wystawiłem mniejszy bród, który sam mi utrudnił przeprawienie się na drugi brzeg rzeki. Ostrzałem wyeliminowałem artylerię przeciwnika, zmuszałem przeciwnika do strzelania do pancernych rajtarów itd. Szarża przez most spowodowała, że złamałem przeciwnika i na placu boju zostali dragoni. Brak strat i straty przeciwnika spowodowały, że zdobyłem 14:0

Czwarta bitwa
Przeciwnik to Tatarzy, scenariusz ten sam. Jednak siły przeciwnika dużo mniejsze, efekty to 2 opóźnienia (wóz amunicyjny, rajatrzy weterani, a ze zwiadu wymanewrowanie (działo lekkie). Wystawiłem się  na jednym skrzydle, obawiając się ataku tatarów, zachowując się ostrożnie. Brak wozu spowodował, że mniej strzelałem. Widząc szansę, że przeciwnik przy moście wprowadził kozaków spieszonych, zaatakowałem szarżą przez most 6 rajtarów pancernych i spowodowałem ich ucieczkę. Jednakże, w następnej turze zostałem zniszczony. Mimo ognia wspomagającego, aby zabrać jeden skwadron ordyńców, który zaatakował mnie od tyłu. Po wydaniu rozkazów, wiedziałem, że popełniłem błąd -jednostka była stracona, jednakże rozkaz obrona przyniósłby mi lepszy efekt. Brak ataku na tyły i tylko flanka, dodatkowo więcej kości w walce wręcz i może więcej strat przy strzale z pistoletów. Zabrakło mi 3 pkt, aby mieć remis w walce. Brody i most był mój, straty małe, więc kolejne zwycięstwo.

Turniej zakończony na 3 miejscu.
Dywizja jest najlepsza, potem zgrupowania. Podjazdów jakoś nie ogarniam.









Zgrupowanie nr 1 
ZAO: 4-2-2-1-1+3+1-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
4 muszkieterów
5 muszkieterów
Poziom I
5 muszkieterów
Poziom II
4 kirajserów 
Poziom III
5 pikinierów  
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 8 oraz 3  razem 27
PS 27
Zwiad 0
Motywacja: 23 (45 podstawek)

Zgrupowanie nr 2 
ZAO: 4+3+3+1-2-1-1-2-1-2-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
6 muszkieterów (+1PS/2)
5 muszkieterów
Poziom I
6 muszkieterów (/3)
Poziom II
6 kirajserów w pancerzach (+1PS)
Poziom III
6 pikinierów  (/4)
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni z arkebuzami
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
wóz
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 9 oraz 4  razem 29
PS 29
Zwiad -1
Motywacja: 26 (52 podstawek)


wtorek, 4 października 2016

Pola Chwały 2016r.

A jednak się nie udało, zdobyć szabli.

Pierwsza gra, rozpoczęła się tragicznie, rzuty na scenariusz to 3, 0, 0. Zagrałem podjazdem na 7PS, a Olbracht 8PS (Oskierko). Utraciłem punkt, bo nie miałem 2 podstawek i już wiedziałem, że wioska będzie spalona. Szarżami próbuje wejść do wioski, ale jednak wioskę też przejmuje Olbracht i tak pozostaje do końca gry. Ciekawsze zdarzenia to szarża w wiosce, atakuje tak, żeby zaangażować jak najwięcej jednostek Olbrachta. Rzucam ośmioma kośćmi na 6, trafiam 2, w tym jedną Olbracht obronił. Chyba walka zakończyła się remisem lub moją wygraną, ale Olbracht dodatkowo zdał testy morale. Wynik taktyk w plecy.

Przegrana, dała mi początkującego gracza Chan Duo (Sławka), który gra Tatarami. Różnica w PS pozwoliła wylosować zasadzkę. Taktyki, to strzelanie (wsparcie ogniowe) oraz dołożenie budynku, co spowodowało, że nie było efektów. :)

Rozstawiałem się długo, aż do 16:30, zaczęliśmy chyba o 18:00.(godziny na fotkach pokazują, że od rozstawiania strefy do pierwszych ruchów minęły  2 godziny) To był mój błąd, że sam siebie oraz przeciwnika nie poganiałem. Pierwsza tura to moje szarże prowadzone przez 2 moje pułki. Caprara spokojnie poczekał na Nogajów, a pułk piechoty przyjął spokojnie na pikinierów kolejnych Tatarów. Po pierwszej turze miałem przewagę na froncie, gdzie broniły się moje 2 pułki rajtarskie i pułk RON-u. Wiedziałem, że Tatarzy mi już nie uciekną, miały do krawędzi ok 25 cm. Jedynie gorzej wyglądała sytuacja na skraju taboru. Tu potraciłem kilka podstawek, część oddziałów było zdezorganizowanych. Na pomoc jednak ruszył Caprara.
II tur i ostatnia !!!! Zebrałem oddziały i ruszyłem do kolejnych szarż, wygrałem wszystkie walki, moje działa zaczęły walić, piechotę zacząłem wycofywać (tu mnie Sławek zaskoczył, że szarżował na mnie). Tabor strzelił mi do pancernych na flankę, trafił 3 razy, a ja wybroniłem 2 :) Test Morale też był zdany (wydałem na niego wszystkie rozkazy). Ucieczki Tatarów, spowodowały, że zagrożony był Tuhaj Bej. Pułk jeden osiągnął próg złamania, ale był zdany. Sytuacja była po grze następująca, ja miałem stracony 4 podstawki z różnych pułków, oraz 2 w jednym, tylko pułk piechoty musiał testować, ale zdał. Tatarzy byli przy krawędzi, tabor i Kozacy to była siła, która była nie naruszona. W następnej turze cała Artyleria miała strzelać do niego. Wygrana strategiczna, była szansa na historyka lub zwiększenia małych punktów.

Kilka fotek:
Podjazd








 Dywizja nr 1
















 


Od innych graczy, nie graczy





środa, 3 sierpnia 2016

Nocna dywizja, czyli pierwszy raz z Cesarstwem

W przerwie turniejowej, w gościnnym miejscu Adka, rozegraliśmy bitwę Cesarstwo vs Litwa. Nie pamiętam siły przeciwnika, ale efekty i taktyki nie wpłynęły zasadniczo na starcie. Pole bitwy przedstawiało się następująco:

Dolna krawędź to strona RON-u, gdzie zagajnik (wysunięta placówka) był naszym zadaniem naturalnym, a teren z wioską to mój obszar do opanowania w ramach dominacji.
Siły Cesarstwa przedstawiały się następująco: siły główne (pułk piechoty) zajęły lewe skrzydło i centrum, straż przednia  (stary regiment kirasjerów) [dolna krawędź zdjęcia]. Naprzeciwko stanęły piechota oraz dragonia.
Kolejno do boju dołączyłem, pułk Caprara i artylerię, a za nimi pułk koronny. Wioski broniły działa, a centrum zajęły 2 pułki litewskie.

Bitwa się rozpoczęła:

Plan działania moich sił był prosty, atak w centrum i na prawym skrzydle. Lewa strona, to tylko zabezpieczenie flanki. Jednakże, Litwini weszli w lukę pomiędzy zagajnikami i próbowali mnie zaatakować od tyłu. 

Prawe skrzydło i centrum rozpoczęło szarżami, gdzie niespodziewanie mimo ognia obronnego tylko jeden skwadron ucierpiał. Spowodowało to, że litewski skwadron nie dotarł do walki i spalił szarżę.
W centrum walki były bardzo dramatyczne, ale Litwini byli mało skuteczni, a żołnierze opłacani z mojej sakiewki, bronili prawie każdą ranę.
 Lewe skrzydło, tam kozacy z rohatynami zostali pokonani w pierwszej walce, lecz w kolejnych spowodowali ucieczkę sił.
 Na prawym skrzydle skwadron rajtarów pogonił kozaków z rohatynami i zagroził wyjściem na tyły armii.



Walki skończyły się moim strategicznym zwycięstwem, zakończyliśmy bitwę o 4 nad ranem.


P.S. Rzuty moje były niesamowite, husaria broniła kartacze dział średnich i lekkich.




Otwarte "miszczostwa" Krakowa vol3 (11-12 maja 2024r.) dzień drugi

 Dzień drugi, zaczął się od bitwy ze starym OiM-owym znajomym Adam "Wasil" Wasilewski  (miejsce 5). Zagraliśmy potyczkę, gdzie sil...