Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turniej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turniej. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2024

Otwarte "miszczostwa" Krakowa vol3 (11-12 maja 2024r.) dzień drugi

 Dzień drugi, zaczął się od bitwy ze starym OiM-owym znajomym Adam "Wasil" Wasilewski 

(miejsce 5).


Zagraliśmy potyczkę, gdzie silniejsze jednostki litewskie, musiały zająć teren, gdzie popełniłem 2 zasadnicze błędy na lewej flance pozwoliłem samodzielnej jeździe tatarskiej wyjść mi na tyły, a ja z flankowania wystawiłem sipahów z kopiami, którzy dopiero zaczęli walczyć w ostatnich turach. Jednakże, też trzymali w szachu petyhorców. 

Prawe skrzydło

Wioska w centrum, która nie dawała, zajęcia terenu według scenariusza, bo struktura nie ma REF, a jednakże pilnowała centrum. 
Segbani co grę stawali się ważniejszą częścią moje armii, ale nie wyprzedzajmy faktów.

Po kilku starciach, musiałem uznać wyższość Adama - wynik starcia 3:10. Do wyjaśnienia pozostaje kwestia odskoku, czy można odskakiwać w bok, jeżeli nie ma miejsca z tyłu.
I Adam uświadomił, że jak jestem słabszy i mam ostrożne nastawienie to zmniejszam motywację. Zapomniałem o tym kompletnie. 

Ostatnia bitwa

Przeciwnik Konrad "konradwallenrod" Rakoczy (miejsce 15), spodziewałem się, że Konrad z pewnością będzie grać husarią, ale nie spodziewałem się takiej różnicy, aż 23 punkty. W związku z tym zagrałem scenariusz Na Bakier.  Fortele, jakoś mi naprawdę nie pomogły za bardzo, gdyż okazało się, że punkty mam na lewym rogu stołu, na prawym rogu stołu i w centrum. 

Walka o las, segbani i hajducy, najpierw strzelali, potem walka wręcz, jednakże nie odbiłem tego terenu.

Bitwa toczyła się z dwóch stron lasu, gdzie udało mi się pozbyć jednej jednostki - pancerni, ale z drugiej strony nie udało mi się powstrzymać ataku husarii z resztą sił. Jedna z moich najlepszych bitew na tym turnieju, przebiegała w miłej atmosferze - i miałem swój najlepszy rzut - beszli weterani.
Pudła w ilości 3 kości zostały usunięte.
Wynik starcia 7:8


Turniej bardzo udany, zająłem w ostateczności 22 miejsce z 5 punktami dużymi, a bilans -7 małe punkty.
Przyjechałem na turniej, dla samej przyjemności grania, gdyż nie spodziewałem się jakiś bardzo wysokich wyników. Znajomość moja zasad jest na poziomie 3, więc często musiałem posiłkować się podręcznikiem, pomocą oponenta oraz sędziów. Sędziowie mile i sprawnie załatwiali problemy, mam inne spojrzenie na ich interpretacje zasad. 
Najgorsze, że nawet nie zobaczyłem za bardzo bitwy o Kraków. 

Pakiet startowy zawiera kilka figurek w tym moją 😊

Napisze do niej specjalne zasady, każdy gracz grający ze mną, a będzie posiadał tą figurkę, jeżeli będzie miał ochotę to może to wykorzystać. 
Tyle z mojej strony, ach jeszcze brakowało mi przedstawiciela wydawcy gry. Szkoda, może bali się ciężkich pytań 😉







wtorek, 14 maja 2024

Otwarte "miszczostwa" Krakowa vol3 (11-12 maja 2024r.) dzień pierwszy

 A więc stało się, wersja 2.0 mojej ulubionej gry nabrała rozpędu i rozpoczęła życie gry turniejowej. 

Już nie pdf, a podręczniki wydawnictwa Wargamer stały się podstawą "kłócenia się", ze sędziami i graczami. ;)

Dobra poważniej, 11 i 12 maja br. miałem okazję spotkać się ze starymi znajomymi, poznać nowych i zagrać w OiM'a 2.0 na poziomie Zgrupowania. Zagrałem 2 rozpiskami, pierwszą bitwę z rozpiską na 52PS, a potem już resztę na poziomie 50PS. Scenariusze to kluczowa pozycja (pierwsza gra), a potem potyczka, aż do ostatniej bitwy - Na bakier.


Pierwsza bitwa z graczem, który zajął pierwsze miejsce Piotr "P." Miazga:

Przegrana na własne życzenie, ale od początku zacząłem pierwszą rozpiską i okazało się, że źle się spakowałem, bo na rozpiskę standardową z sipahami z kopiami, nie wiem jak to zrobiłem, ale miałem kolejnych gonullu. Piotrek pozwolił mi sproxować figurki i w pierwszej rundzie jednostka została rozstrzelana.  Dziękuje bardzo.



Punkt G to dziury po jednostce prox - nie opłaca się tak grać 😉. 

Wynik był oczywisty, przegrana 2:17. 

Runda druga, gracz nowicjusz Robert Ciombor (miejsce 32),  jednakże skóry łatwo nie sprzedał. Gra przeciwko Szwecji, jednakże pomógł mi bardzo teren ograniczający armaty szwedzkie. Sipahowie z kopiami pojawili się na flance (flankowanie) prawie zniszczyli zwiad rajtarów. 


Na prawym skrzydle działali segbani, którzy szybko zajęli wioskę, a potem ją opuścili i polecieli, aż do końca stołu. Wynik 11:2

Runda 3, Michał Staszyński (miejsce 26), Królewskie Miasto Gdańsk, moje działa obsadziły wzgórze, w związku, że nie musiałem zajmować terenu przeciwnika, zmusiłem gracza Gdańska do ataku. Wynik 12:4 i tak skończył się dzień pierwszy. 

Wieczorek należał do klubu Runa i graniu w grę Berestechko 1651 wydawnictwa SNAFU, super gierka i ciekawa, zwłaszcza, że wygrałem siłami kozacko-tatarskimi.








środa, 3 października 2018

Pola Chwały 2018

Pola Chwały 2018

W dniach 28-30 września 2018r. po raz kolejny (to już 6 raz) byłem na Polach Chwały.
W tym roku turniej był na poziomie Zgrupowanie - nowy podręcznik, nowe zasady.
Jednakże, w piątek zamiast tradycyjnej dywizji poznałem grę Bogowie Wojny: Lee grając z Lubelakiem, który dowodził wojskami Unii. Konfederaci wygrali, chociaż nie rozegraliśmy całej bitwy. Fajny system mgła wojny, inne rozwiązania walki, poruszania się, bardzo mi się to spodobało, siły przedstawione na figurkach 6mm, pozwalają na wielkie starcia. Możliwe, że na blogu będzie ukazywać się więcej informacji na temat tego systemu.

Sobota:
Wystawiłem 2 zgrupowania cesarskie: mniejsze na PS27 i większe PS29.

Rozpoczęło się tradycyjnie, czyli potyczka z Olbrachtem. Ja zagrałem silniejszym zgrupowaniem, a Jacek wystawił młodszą Koronę z jednym skwadronem husarii.
Zagraliśmy opóźnienie, rozstawienie trwało bardzo długo, gdyż mieliśmy wątpliwości w rozstawieniu. Olbracht chciał się rozstawić na obu wzgórzach, gdyż twierdził,  że tam jest strefa rozstawienia. Dodatkowo, wyprzedzając przyszłość, nikt tego scenariusza nie wygrał będąc silniejszym. Zapis o rozstawieniu pola bitwy, jest głupi, gdyż przy większym polu bitwy, mamy dalej do strefy wyjścia. Jednak, na normalnej macie od WG, mamy 61cm+30cm, czyli do przejścia mamy aż 91 cm, bez maszerowania zajmie to 5 tur. Wystarczy jedna walka i po zawodach. Piesza armia ma bliżej, jednak te 5 cm nie pozwala na wiele, zwłaszcza, że reszta sił musi zdobywać wzgórza. Do drugiego wzgórza mamy, aż 40 cm. Zajmuje to 2 tury, a potem żeby to zdobyć potrzebujemy 3 tury, zakładając, że przeciwnik nam nie przeszkadza.   Dobra koniec narzekania.
 Oczywiście tradycyjnie w ferworze walki zapomniałem robić fotki, więc mam 2 i tylko z początku pierwszej bitwy. Dalsze wzgórze chciałem zdobywać walką ogniową, co po doświadczeniu tej bitwy okazało się błędem, jednakże brak dział i piechoty spowodowałby, że moje siły by zostały zniesione przez szarżującego przeciwnika. Atakującym został Olbracht, który wydał 3 skwadronom szarże, dzięki manewrom wycofałem się i spowodowałem, że do walki nie doszło. Ostrzałem artylerii i piechoty powstrzymałem dodatkowo husarię do walki, która zdała test na nieudaną szarżę. Salwa z muszkieterów zadała 1 ranę, a rzucałem 12 kości.
Druga tura to był błąd w ustawieniu rajtarów ze zwiadu, zapomniałem, że nie posiadają oni arkebuzów i nie opóźniłem ostrzału (rozkaz obrona stracony). Oskrzydleni rajtarzy uciekli i lewe skrzydło było bardzo zagrożone, na prawym skrzydle mój atak na siły koronne się nie powiódł. W trzeciej turze  ponowione ataki tam, znowu załamały się i jedynym sukcesem było, że pokonałem skwadron kozaków. Lewe skrzydło to masakra pancernych rajtarów, którzy nie zdali żadnego testu pancerza, sami też nie zadając ran. Kolejna tura to wreszcie udało mi się wjechać na wzgórze, jednak złapany w kolejnej turze za flankę i znowu nic nie broniąc na pancerzu uległem. Wynik 8:0 dla przeciwnika, środek był dobrze pilnowany przez artylerię, jednak zabrakło mi sił, żebym zaatakował.

Druga bitwa
Robson również Korona
Uchwycenie przeprawy, zakładam, że zdobędę moją wioskę, a drugą zajmę po zniesieniu przeciwnika. Most zdobędę piechotą z pikinierami. Efekty i taktyki mocno zabolały, tu też, gdyby był inny przeciwnik lub scenariusz, gra zakończyłaby się bardzo szybko. Robson praktycznie do końca trzymał husarię z tyłu, jednak na samym końcu zajął most. Walka ogniowa oraz walki na skrzydłach przyniosły mi sukces, że w 6 turze siły przeciwnika złamały się, jednak na placu boju pozostali dragoni, którzy pilnowali wioski i husaria mostu. Popełniłem błąd, gdyż chciałem husarię rozstrzelać zamiast z nią walczyć na moście.
1:0 dla mnie.

Po bitwach rozpoczęła się bitwa o Prostki-opis krótki dobre przygotowanie planu bitwy przyniosło nam sukces, obroniliśmy się na rzece, a nawet rozpoczęliśmy powolny atak i wyparcie sił przeciwnika. Koroniarze wpadli w pułapkę pomiędzy Ostrokołem, a Prostkami - zgodnie z ustalonym wcześniej planem. Po przedarciu się przez rzekę, myśleli że zaatakują samotne siły pruskiej piechoty i mały Regiment rajtarii von Ellera . Jednakże, szybki przerzut Regimentu rajtarii gwardii elektora  oraz części Regimentu rajtarii von Waldecka i artylerii spowodował, że siły RON'u  zaczęły uciekać. 
Opis po stronie RON-u:
Prostki Krajanek

Trzecia bitwa
Obrona przeprawy, idealnie zrobiona przeze mnie bitwa, jednak wykonałem kilka błędów w początkowej fazie gry, źle się wystawiłem, za daleko o 10 cm, oraz później wystawiłem mniejszy bród, który sam mi utrudnił przeprawienie się na drugi brzeg rzeki. Ostrzałem wyeliminowałem artylerię przeciwnika, zmuszałem przeciwnika do strzelania do pancernych rajtarów itd. Szarża przez most spowodowała, że złamałem przeciwnika i na placu boju zostali dragoni. Brak strat i straty przeciwnika spowodowały, że zdobyłem 14:0

Czwarta bitwa
Przeciwnik to Tatarzy, scenariusz ten sam. Jednak siły przeciwnika dużo mniejsze, efekty to 2 opóźnienia (wóz amunicyjny, rajatrzy weterani, a ze zwiadu wymanewrowanie (działo lekkie). Wystawiłem się  na jednym skrzydle, obawiając się ataku tatarów, zachowując się ostrożnie. Brak wozu spowodował, że mniej strzelałem. Widząc szansę, że przeciwnik przy moście wprowadził kozaków spieszonych, zaatakowałem szarżą przez most 6 rajtarów pancernych i spowodowałem ich ucieczkę. Jednakże, w następnej turze zostałem zniszczony. Mimo ognia wspomagającego, aby zabrać jeden skwadron ordyńców, który zaatakował mnie od tyłu. Po wydaniu rozkazów, wiedziałem, że popełniłem błąd -jednostka była stracona, jednakże rozkaz obrona przyniósłby mi lepszy efekt. Brak ataku na tyły i tylko flanka, dodatkowo więcej kości w walce wręcz i może więcej strat przy strzale z pistoletów. Zabrakło mi 3 pkt, aby mieć remis w walce. Brody i most był mój, straty małe, więc kolejne zwycięstwo.

Turniej zakończony na 3 miejscu.
Dywizja jest najlepsza, potem zgrupowania. Podjazdów jakoś nie ogarniam.









Zgrupowanie nr 1 
ZAO: 4-2-2-1-1+3+1-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
4 muszkieterów
5 muszkieterów
Poziom I
5 muszkieterów
Poziom II
4 kirajserów 
Poziom III
5 pikinierów  
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 8 oraz 3  razem 27
PS 27
Zwiad 0
Motywacja: 23 (45 podstawek)

Zgrupowanie nr 2 
ZAO: 4+3+3+1-2-1-1-2-1-2-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
6 muszkieterów (+1PS/2)
5 muszkieterów
Poziom I
6 muszkieterów (/3)
Poziom II
6 kirajserów w pancerzach (+1PS)
Poziom III
6 pikinierów  (/4)
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni z arkebuzami
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
wóz
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 9 oraz 4  razem 29
PS 29
Zwiad -1
Motywacja: 26 (52 podstawek)


czwartek, 28 września 2017

Niepołomice 2017 Test Zgrupowania

W piwnicach zamku po raz kolejny pobawiłem się w Ogniem i Mieczem, turniej zorganizowany przez Wargamer, gdzie było 11 uczestników, w tym roku nie było gracza rezerwowego, co mnie bardzo zdziwiło. Czyżby upadek systemu w szeregach firmy??
Zagrałem Cesarstwem Moskiewskim, gdzie obecnie wydaje mi się, że najlepszą rozpiska jest nr 2.
Z Rafałem podyskutowałem trochę o zmianach tego zgrupowania, aby dodać więcej kopijników, gdy się wybiera zachodni styl armii, aby dodać tylko falkonety 1,5f itd. Szkoda, że nie było na turnieju Turcji, gdyż moim zdaniem ona by zniosła hegemonię wojsk koronnych.
Dodatkowo rozmawialiśmy na temat tury "0", ja proponowałem, żeby zwiad wystawiać w pasie 10 cm, ale linia była bliżej na 5 cm od osi stołu, zwiększało to szansę ataku na przeciwnika.
Po grze nasunął mi się pomysł, aby było więcej możliwości uzyskania punktów dodatnich do złamania, np.  armia zyskuje 1 pkt za każde zwycięskie starcie, remis lub przegrana nie przynosi żadnych korzyści lub szkody.

Bitwa nr 1 z Siedmiogrodem Cichego
Wybrałem rozpiskę nr 1, wypadła nam wioska, efekt mój to nieoczekiwane posiłki, ze zwiadu wybrałem wymanewrowanie i pochwycenie języka. W wiosce ustawiłem kozaków służebnych, którzy do końca gry jej już nie opuścili. Gra rozegrała się na skrzydłach, gdzie umiejętnie to rozegrałem i oczywiście miałem niesamowite szczęście w kościach. Po 2 turach armia Cichego znalazła się w progu złamania. Wynikiem było to, że Mariusz nawet na rzutach z impetem nie trafiał i nic nie bronił moich ataków. Co ciekawe uciekające jednostki, zmniejszyły rozmiar porażki.

Bitwa nr 3
Hmm bitwa się nie odbyła, gdyż  nie dotarł przeciwnik. Pospacerowałem sobie po zamku, obejrzałem początek  Lee i paradę. Pierwszy raz obejrzałem tyle rzeczy, które czekają na uczestników Pól Chwały. Jedynie co nie skorzystałem z posiłków.
Przeciwnik się pojawił potem, rozegraliśmy 2 tury (wioska), gdzie zniszczyłem zwiad przeciwnika i wybroniłem wioskę.

Bitwa nr 4
RON Wasila, to już chyba świecka tradycja, że na turniejach potykam się z Adamem.
Pierwszy raz zagrałem rzekę, efekty to posiłki, straty marszowe, entuzjazm (dobry, pomocny efekt). Most pilnowany przez rajtarów i kozaków służebnych. Reszta sił rozciągniętą na całości rzeki (tu chyba mój błąd, myślałem, że 2 moje skwadrony powalczą lepiej). Adam porzucił zdobycie mostu, wysłał tylko wołochów do strzelania, a na krawędzi wystawił bród, gdzie wysłał husarię i pancernych. Zapomnieliśmy, że husarii nie można opóźnić, a ja zapomniałem o nieoczekiwanych posiłkach.

Wnioski do zgrupowań:
- RON jest obecnie najsilniejszy, ale moim zdaniem Turcja by wygrała turniej.
- trzeba poprawić zwiad, a dodatkowo zwiększyć może o 2 jednostki zwiadu, wtedy łatwiej by było powalczyć w turze zero.
- gry często kończyły się szybko, bo jednostki uciekające spowodowały złamanie armii, przy dużych skwadronach ma to tragiczne skutki. Ja spowodowałem ucieczkę dwóch 8 Siedmiogrodu i dzięki temu Cichy wpadł w potrzask zdawania morale.
możliwości uzyskania punktów dodatnich do złamania, np.  armia zyskuje 1 pkt za każde zwycięskie starcie, remis lub przegrana nie przynosi żadnych korzyści lub szkody.

Kilka fotek:










Moskwa
Zwartość policzona jest według starego systemu.
Rozpiska nr 1
Wojewoda nieudacznik ##
STRAŻ PRZEDNIA 
4 podst. sotni podjazdowej (-2 zao) 4+2 Pz
PODSTAWA 6PS
6 podst.dzieci bojarskich
6 podst. sotni wyborowej (+1 PS)
6 podst. rajtarów (+1PS)
Gołowa # (+1PS) (-1 zao)
Jednostki dodatkowe:
Poziom I
6 podst. dworian 1PS
Poziom II
5 podst. dzieci bojarskich 1PS
Poziom III
6 podst. kozaków służebnych 2PS +2Pz
Poziom IV
5 podst, kozaków dońskich 2PS +1Pz
Gołowa ## (+2PS) (-1 zao)
4 podst. zawojewodzczików
PS 17 6+1+1+1+1+1+2+2+2 (podstawa+za 6 dod. podstawek+gołowa+poziom I-IV, gołowa)
Zwiad 9 4+2+2+1
Zwartość 18 2 (wojewoda)+3*6+6+5+6+5+4=46 * 40% = 18,4

Rozpiska nr 2Wojewoda nieudacznik ##
STRAŻ PRZEDNIA 
6 podst. 6 kozaków służebnych 6+1 Pz
PODSTAWA 6PS
6 podst.dzieci bojarskich
6 podst. sotni wyborowej (+1 PS)
6 podst. rajtarów (+1PS)
Gołowa # (+1PS) (-1 zao)
Jednostki dodatkowe:
Poziom I
6 podst. dworian 1PS
Poziom II
5 podst. dzieci bojarskich 1PS
Poziom III
6 podst. kozaków służebnych 2PS +2Pz

Poziom IV
5 podst, tatarów 2PS +2Pz (-1 zao)
Gołowa ## (+2PS) (-1 zao)4 podst. zawojewodzczików
PS 17 6+1+1+1+1+1+2+2+2 (podstawa+za 6 dod. podstawek+gołowa+poziom I-IV, gołowa)
Zwiad 11 6+1+2+2
Zwartość 18 2 (wojewoda)+3*6+6+5+6+5+4=46 * 40% = 18,4

wtorek, 4 października 2016

Pola Chwały 2016r.

A jednak się nie udało, zdobyć szabli.

Pierwsza gra, rozpoczęła się tragicznie, rzuty na scenariusz to 3, 0, 0. Zagrałem podjazdem na 7PS, a Olbracht 8PS (Oskierko). Utraciłem punkt, bo nie miałem 2 podstawek i już wiedziałem, że wioska będzie spalona. Szarżami próbuje wejść do wioski, ale jednak wioskę też przejmuje Olbracht i tak pozostaje do końca gry. Ciekawsze zdarzenia to szarża w wiosce, atakuje tak, żeby zaangażować jak najwięcej jednostek Olbrachta. Rzucam ośmioma kośćmi na 6, trafiam 2, w tym jedną Olbracht obronił. Chyba walka zakończyła się remisem lub moją wygraną, ale Olbracht dodatkowo zdał testy morale. Wynik taktyk w plecy.

Przegrana, dała mi początkującego gracza Chan Duo (Sławka), który gra Tatarami. Różnica w PS pozwoliła wylosować zasadzkę. Taktyki, to strzelanie (wsparcie ogniowe) oraz dołożenie budynku, co spowodowało, że nie było efektów. :)

Rozstawiałem się długo, aż do 16:30, zaczęliśmy chyba o 18:00.(godziny na fotkach pokazują, że od rozstawiania strefy do pierwszych ruchów minęły  2 godziny) To był mój błąd, że sam siebie oraz przeciwnika nie poganiałem. Pierwsza tura to moje szarże prowadzone przez 2 moje pułki. Caprara spokojnie poczekał na Nogajów, a pułk piechoty przyjął spokojnie na pikinierów kolejnych Tatarów. Po pierwszej turze miałem przewagę na froncie, gdzie broniły się moje 2 pułki rajtarskie i pułk RON-u. Wiedziałem, że Tatarzy mi już nie uciekną, miały do krawędzi ok 25 cm. Jedynie gorzej wyglądała sytuacja na skraju taboru. Tu potraciłem kilka podstawek, część oddziałów było zdezorganizowanych. Na pomoc jednak ruszył Caprara.
II tur i ostatnia !!!! Zebrałem oddziały i ruszyłem do kolejnych szarż, wygrałem wszystkie walki, moje działa zaczęły walić, piechotę zacząłem wycofywać (tu mnie Sławek zaskoczył, że szarżował na mnie). Tabor strzelił mi do pancernych na flankę, trafił 3 razy, a ja wybroniłem 2 :) Test Morale też był zdany (wydałem na niego wszystkie rozkazy). Ucieczki Tatarów, spowodowały, że zagrożony był Tuhaj Bej. Pułk jeden osiągnął próg złamania, ale był zdany. Sytuacja była po grze następująca, ja miałem stracony 4 podstawki z różnych pułków, oraz 2 w jednym, tylko pułk piechoty musiał testować, ale zdał. Tatarzy byli przy krawędzi, tabor i Kozacy to była siła, która była nie naruszona. W następnej turze cała Artyleria miała strzelać do niego. Wygrana strategiczna, była szansa na historyka lub zwiększenia małych punktów.

Kilka fotek:
Podjazd








 Dywizja nr 1
















 


Od innych graczy, nie graczy





wtorek, 2 sierpnia 2016

Bitwa Warszawa 1656 cz 2.

Po nocnej dywizji, gdzie opis zamieszczę później, spotkaliśmy się na polu bitwy z Wasilem vel Adamem.
Pierwszy raz Adam wybierał efekty, taktyki bo był słabszy.
Pole bitwy wyglądało tak:


Efektami, zniknęły 2 zagajniki i broniliśmy się na wzgórzu. Rozegraliśmy bitwę drugą rozpiską
też za 84 PS, ale z niższą agresywnością.
I Dywizja Garnizonowa 84 PS
Bellum, Dyscyplina, Agresywność 2

Generał ### 3 PS

I Pułk Piechoty Starego Typu Weteranów 14 PS +1 PS  Motywacja 9 + 1 - Siły Główne
Dryl, Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
10x muszkieterzy
6x pikinierzy
2x działo
3 x rajtarzy krajowi

I Pułk Piechoty Krajowej 13 PS Motywacja 13
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
16x muszkieterzy
8x pikinierzy
2x działo

II Pułk Piechoty Krajowej 13 PS Motywacja 13 + 2 PS czośniki (4 elementy)
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
16x muszkieterzy
8x pikinierzy
2x działo

I Pułk Rajtarów Krajowych 14 PS Motywacja 8
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
8x rajtarzy w pancerzach
12x rajtarzy

II Pułk Rajtarów Najemnych 12 PS + 2 PS Motywacja 6+2 - Straż Przednia Zwiad 20
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
8x rajtarzy w pancerzach
8x rajtarzy
+ 2x2 rajtarzy najemni z jednostek dodatkowych

Artyleria 7 PS
Major Artylerii #
3x działo 3f
2x działo 6f

Jednostki dodatkowe 4 PS
2x wóz z amunicją
2x2 rajtarzy najemni - już uwzględnieni i dołączeni do pułku
3x rajtarzy krajowi - już uwzględnieni i dołączeni do pułku

Scenariusz to znowu bój spotkaniowy, cieszyłem się gdyż to szybki scenariusz, więc była szansa skończyć bitwę w przewidzianym czasie. Zadaniem tajnym, było nie dopuścić w naszej strefie wojsk przeciwnika.
Ferwor walki i znowu zapomniałem o aparacie.
Na początku wystawiliśmy straż przednią na prawym skrzydle, na lewym tylko jeden skwadron rajtarii. Bardziej w centrum stanął Pułk piechoty szwajcarskiej ;). Siły główne zajęły wzgórze i lewą stronę od niego. Artyleria w centrum, pilnowała całego przedpola bitwy. Potem pojawił się pułk rajtarii na lewym skrzydle, w dalszej części pojawił się ostatni pułk piechoty na prawym skrzydle, w celu eliminacji husarii.



Sytuacja była ciekawa, na naszym lewym skrzydle operował pułk jazdy, na prawym skrzydle siły główne, tyłów pilnowali dragonii.
Atak nastąpił jednocześnie, artylerzyści dali silny ogień, ale husaria z sił głównych nie odczuła nic z tego. Lepiej było na lewym skrzydle, husaria się zdezorganizowała. 


Wyniki potyczek były następujące:
Lewe skrzydło husaria nie dotarła do walki, pancerni i kozacy doborowi spowodowali ucieczki piechoty oraz części rajtarii. Prawe skrzydło: rajtarzy w rozsypce, jedyna nadzieja w piechocie, która pojawiła się ostatnia na polu bitwy (celność i testy odporności powodowały, że mało ran zadano husarii). Test motywacji na pułku zdany, RON też zaliczył.
Kolejna tura to atak lewego skrzydła i unicestwienie kozaków, husaria wreszcie dotarła do walki i wykorzystała kopie. Jednakże, walkę przegrała. 


Test motywacji, rzut podbijany i oczywiście wyrzucam o 1 oczko za dużo (zero na 9), wobec powyższego kolejny pułk testujemy i też oblewamy. Teraz kolej na przeciwnika i oblewa on oba testy. Wobec powyższego, nie mając kawalerii nie możemy dopaść dragonii, grę kończymy. Zrealizowaliśmy swój cel, Adam miał chyba dominacje, którą też nie zaliczył. Wygrywamy strategicznie.

Podsumowanie turnieju
W pierwszym dniu, tylko raz wyrzuciliśmy zero, na zbieranie amunicji z wozu. W drugi dzień, w kilku walkach zera spowodowały, że traciliśmy podstawki oraz pułki. Adam znowu mimo dwóch zer, obronił rotmistrza w husarii atakującego nasze prawe skrzydło. 
Mimo ogromnego zmęczenia jestem zadowolony z turnieju, pograliśmy, nauczyliśmy się kilka ważnych rzeczy. 
Pierwszy dzień, otwarta głowa, wypoczęta, spowodowała, że gra nam szła sprawnie, drugi dzień to już gorzej. 
Ja zapomniałem, że piechota starego typu to weterani, nie zrozumieliśmy się co do rozkazu i Adam zdołał nam złamać pułk. Jednakże, spokój, opanowanie i wiara w szwedzkie armaty przyniosła nam sukces. 
Ciekawa sytuacja: 
Husaria atakuje w szyku rozproszonym na odział rajtarii (4 podstawki), który nie kontrszarżuje. Inny odział łapie husarię (z prawej strony)  i teraz pytanie, czy husaria może rozszerzyć szyk, czy nie??
Jazda doborowa jest niedopracowana, wniosła zbyt wiele komplikacji.




Otwarte "miszczostwa" Krakowa vol3 (11-12 maja 2024r.) dzień drugi

 Dzień drugi, zaczął się od bitwy ze starym OiM-owym znajomym Adam "Wasil" Wasilewski  (miejsce 5). Zagraliśmy potyczkę, gdzie sil...