piątek, 8 marca 2019

Rozstawienie wojsk



Burza zamilkła, co wydarzyło się tego dnia opowiada się wielu wioskach, miastach Europy przez wiele lat. Podobno czarni rycerze po niebie gonili wielkich wojowników. Rzucali oni błyskawicami, walczyli na miecze.

Ile w tym prawdy, nikt się nie dowie. Jednak, wiadomo burza przyniosła nieszczęście dla wielu ludzi zgromadzonych przy plebani.

Piotroslav (dowódca korpusu cesarskiego) zaplanował zasadzić się na przeciwnika, zgromadzonego pomiędzy plebanią , a wzgórzem 302.


Pułki kirasjerów ustawiono od północy (zielona strzałka), piechota atakowała od południa kościół (czerwona strzałka), wzgórze 302 atakowane było od południa i wschodu (niebieska i czarna strzałka) przez siły dragonii i kirasjerów.  Wzgórze 150 zostało obstawione przez działa.

W kotle, wzgórza 302 pilnowała piechota moskiewska, wzgórza 201 pilnowała elitarna jazda. Naprzeciw kirasjerów Lubelak (dowódca dywizji moskiewskiej) przygotował silne oddziały rajtarii. Zagrożenia od zagajnika 4 pilnowała jazda moskiewska.

Korpus cesarski lepiej przygotowany do bitwy rozpoczął od strat, pułk pod dowództwem Ordyńca dostał jedna ranę, jednakże Robson dostał 2 rany. {"To nie jest nasza wojna"}

piątek, 8 lutego 2019

Cesarstwo rządzi - zasadzka


Udało nam się zaskoczyć oddziały moskiewskie!- wykrzyknął dowódca do swoich pułkowników.

Z płonącej wioski wyłaniały się kolejne oddziały rosyjskie, do dzisiaj nie wiadomo kto podpalił tą wioskę. Kronikarze rosyjscy wskazują swoich żołnierzy, że dzięki temu udało im się wykurzyć dragonów. Znowu kronikarze litewscy wskazują, żołnierzy cesarskich, którzy opóźnili marsz wojsk carskich i udało im się ich zaskoczyć. Niezadowolenie (efekt pomniejszy) wśród wojsk cara z powodu dymu był widoczny, dodatkowo wynik zwiadu spowodował, że straż przednia miała wyższe morale (efekt pomniejszy odwaga).




[poczytajcie sobie zasady zasadzki, trzeba zmienić zadania tajne itd. – czekam na rozpiskę jak ustawić wojska cara. Lubelak zaznacz obszary dla poszczególnych pułków]


środa, 6 lutego 2019

Cesarstwo rządzi -cz.2

Z pamiętnika cesarskiego dragona:
Lipiec A.D.1655
Upał w tym przeklętym kraju nie odpuszczał. Hans, idiota nasz Pułkownik od siedmiu boleści, wpadł w zasadzkę, gdy zwiększaliśmy nasze wynagrodzenie [grabienie, plądrowanie- dopisek tłumacza]. Nagle obskoczyli nas dzicy tatarzy, strzelając z łuków. Tylko moja odwaga pozwoliła odeprzeć atak, strzelając ciągle, odparliśmy atak tych dzikusów.  Jednakże, grupa Hansa poniosła straty, zginął w niej młody …. [tu oderwana kartka ].

Zwiady poszczególnych wojsk poniosły straty: 4 rany dla dragonów cesarskich, zwiad Moskalów wykonany przez Tatarów pozwolił na wybór strony oraz forsowny marsz. Dowódca moskiewski próbował umieścić pułk jazdy pomiestnej w zasadzce, ale mu się to nie udało. [Komisja czuwa nad prawidłowym rozegraniem bitwy]. Jednakże, testy na zwiad przyniosły dwie 9, co oznacza podwójne rany dla strony moskiewskiej. Dostali Kazindzi, tracąc już na wstępie podstawkę.
Zwiad dragonów przyniósł informacje o polu bitwy:




wtorek, 5 lutego 2019

Cesarstwo rządzi


Rok 1655 dla Litwy nie był najlepszym rokiem, zagrożenie ze wschodu, południa nie malało, a dodatkowo pojawił się nowy wróg Szwecja. Janusz Radziwił wsparł się kontyngentem Cesarstwa Rzymskiego dowodzonym przez generala Piotroslawa, sprzedał kilkanaście wiosek, aby wynająć taka wielka liczbę zolnierzy. Jako, ze odwieczny wróg Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Cesarstwo Moskiewskie, wyslano dywizję pod rozkazami  Wojewody Lubelaka.
Po kilku potyczkach podjazdów zlozonych z wolontarzy pod dowództwem Kmicica, korpus napotkał siły pod Wilnem. Mala wioska w pobliżu Wilna, w najbliższych dniach stala się Świadkiem wielkich wydarzeń. 


Siły Moskiewskiego dowodzone przez Lubelaka, wspartego przez gracza Krzysiek oraz 1Przemo1 wysłało zwiad i dzięki przewadze, uzyskali przewagę. Jednak straty podczas zwiadu były dotkliwe.

Siły Korpusu Cesarskiego wysłały mały pułk na zwiad, co spowodowało, że przeciwnik miał lepsze rozeznanie terenu. Korpus dowodzony przez Piotrosława, wsparty został przez Robsona i Ordyńca.
Mały zwiad poniósł jednak straty.

Taki początek ma moja zabawa z graniem dywizji na odległość wg zasad lubelskich.

Zasady:
Zadaniem Dowódców głównych, będzie wyznaczanie celów i wytycznych dla poszczególnych pułków, dowódcy pułków będą wyznaczać cele dla poszczególnych skwadronów. Każdy z graczy dostanie informacje przeznaczonego dla niego, reszta rozrywki będzie rozgrywana już w moim zaciszu domowym. Poszczególni gracze będą proszeni o zachowaniu tajemnicy przed poszczególnymi uczestnikami zabawy, aby pokazać jak na decyzje głównych dowódców działało brak informacji.
Każdy z pułkowników będzie miał możliwość przekazywania informacji o swoich zamierzeniach do głównodowodzącego i otrzymywał rozkazy od niego. Jednakże, najczęściej będzie musiał podejmować decyzje samotnie.
Każdy rozkaz wydany poszczególnym oddziałom, będzie powodował, że informacji o panującej sytuacji będzie więcej.
Widoczność oddziałów wynosi 60 cm, na 40 cm można rozpoznać liczebność, jednakże wzgórza, wioski, zagajniki itd. ograniczają widoczność.






wtorek, 4 grudnia 2018

Nocna Straż

"Nadchodzi noc i zaczyna się moja warta. Zakończy ją tylko śmierć. Nie wezmę sobie żony, nie będę miał ziemi, ojca ani dzieci. Nie założę korony i zapomnę o zaszczytach. Będę żył i umrę na posterunku. Jestem mieczem w ciemności. Jestem strażnikiem na murach. Jestem ogniem, który odpędza zimno, światłem, które przynosi świt, rogiem, który budzi śpiących, tarczą, która osłania krainę człowieka. Moje życie i mój honor należą teraz do Nocnej Straży na tę noc i na wszystkie pozostałe."

Rozpocząłem zabawę z nowymi figurkami, aby odpocząć od skali 15mm, przeniosłem się do świata Westeros. Na początku rozpocząłem od Nocnej straży, pudełko faktycznie odpowiada reklamie, figurki są fajne. Kilka z nich można poprawić, ale nie jest to tragiczne. Ciekawie, czy do AD1666 będą lepsze?



Figurki przedstawiają się bardzo dobrze, jest kilka z nich w super bojowych pozach. Najmniej podoba mi się Wilkor i Rangersi.
Postępy z malowania w kolejnych postach.



środa, 3 października 2018

Pola Chwały 2018

Pola Chwały 2018

W dniach 28-30 września 2018r. po raz kolejny (to już 6 raz) byłem na Polach Chwały.
W tym roku turniej był na poziomie Zgrupowanie - nowy podręcznik, nowe zasady.
Jednakże, w piątek zamiast tradycyjnej dywizji poznałem grę Bogowie Wojny: Lee grając z Lubelakiem, który dowodził wojskami Unii. Konfederaci wygrali, chociaż nie rozegraliśmy całej bitwy. Fajny system mgła wojny, inne rozwiązania walki, poruszania się, bardzo mi się to spodobało, siły przedstawione na figurkach 6mm, pozwalają na wielkie starcia. Możliwe, że na blogu będzie ukazywać się więcej informacji na temat tego systemu.

Sobota:
Wystawiłem 2 zgrupowania cesarskie: mniejsze na PS27 i większe PS29.

Rozpoczęło się tradycyjnie, czyli potyczka z Olbrachtem. Ja zagrałem silniejszym zgrupowaniem, a Jacek wystawił młodszą Koronę z jednym skwadronem husarii.
Zagraliśmy opóźnienie, rozstawienie trwało bardzo długo, gdyż mieliśmy wątpliwości w rozstawieniu. Olbracht chciał się rozstawić na obu wzgórzach, gdyż twierdził,  że tam jest strefa rozstawienia. Dodatkowo, wyprzedzając przyszłość, nikt tego scenariusza nie wygrał będąc silniejszym. Zapis o rozstawieniu pola bitwy, jest głupi, gdyż przy większym polu bitwy, mamy dalej do strefy wyjścia. Jednak, na normalnej macie od WG, mamy 61cm+30cm, czyli do przejścia mamy aż 91 cm, bez maszerowania zajmie to 5 tur. Wystarczy jedna walka i po zawodach. Piesza armia ma bliżej, jednak te 5 cm nie pozwala na wiele, zwłaszcza, że reszta sił musi zdobywać wzgórza. Do drugiego wzgórza mamy, aż 40 cm. Zajmuje to 2 tury, a potem żeby to zdobyć potrzebujemy 3 tury, zakładając, że przeciwnik nam nie przeszkadza.   Dobra koniec narzekania.
 Oczywiście tradycyjnie w ferworze walki zapomniałem robić fotki, więc mam 2 i tylko z początku pierwszej bitwy. Dalsze wzgórze chciałem zdobywać walką ogniową, co po doświadczeniu tej bitwy okazało się błędem, jednakże brak dział i piechoty spowodowałby, że moje siły by zostały zniesione przez szarżującego przeciwnika. Atakującym został Olbracht, który wydał 3 skwadronom szarże, dzięki manewrom wycofałem się i spowodowałem, że do walki nie doszło. Ostrzałem artylerii i piechoty powstrzymałem dodatkowo husarię do walki, która zdała test na nieudaną szarżę. Salwa z muszkieterów zadała 1 ranę, a rzucałem 12 kości.
Druga tura to był błąd w ustawieniu rajtarów ze zwiadu, zapomniałem, że nie posiadają oni arkebuzów i nie opóźniłem ostrzału (rozkaz obrona stracony). Oskrzydleni rajtarzy uciekli i lewe skrzydło było bardzo zagrożone, na prawym skrzydle mój atak na siły koronne się nie powiódł. W trzeciej turze  ponowione ataki tam, znowu załamały się i jedynym sukcesem było, że pokonałem skwadron kozaków. Lewe skrzydło to masakra pancernych rajtarów, którzy nie zdali żadnego testu pancerza, sami też nie zadając ran. Kolejna tura to wreszcie udało mi się wjechać na wzgórze, jednak złapany w kolejnej turze za flankę i znowu nic nie broniąc na pancerzu uległem. Wynik 8:0 dla przeciwnika, środek był dobrze pilnowany przez artylerię, jednak zabrakło mi sił, żebym zaatakował.

Druga bitwa
Robson również Korona
Uchwycenie przeprawy, zakładam, że zdobędę moją wioskę, a drugą zajmę po zniesieniu przeciwnika. Most zdobędę piechotą z pikinierami. Efekty i taktyki mocno zabolały, tu też, gdyby był inny przeciwnik lub scenariusz, gra zakończyłaby się bardzo szybko. Robson praktycznie do końca trzymał husarię z tyłu, jednak na samym końcu zajął most. Walka ogniowa oraz walki na skrzydłach przyniosły mi sukces, że w 6 turze siły przeciwnika złamały się, jednak na placu boju pozostali dragoni, którzy pilnowali wioski i husaria mostu. Popełniłem błąd, gdyż chciałem husarię rozstrzelać zamiast z nią walczyć na moście.
1:0 dla mnie.

Po bitwach rozpoczęła się bitwa o Prostki-opis krótki dobre przygotowanie planu bitwy przyniosło nam sukces, obroniliśmy się na rzece, a nawet rozpoczęliśmy powolny atak i wyparcie sił przeciwnika. Koroniarze wpadli w pułapkę pomiędzy Ostrokołem, a Prostkami - zgodnie z ustalonym wcześniej planem. Po przedarciu się przez rzekę, myśleli że zaatakują samotne siły pruskiej piechoty i mały Regiment rajtarii von Ellera . Jednakże, szybki przerzut Regimentu rajtarii gwardii elektora  oraz części Regimentu rajtarii von Waldecka i artylerii spowodował, że siły RON'u  zaczęły uciekać. 
Opis po stronie RON-u:
Prostki Krajanek

Trzecia bitwa
Obrona przeprawy, idealnie zrobiona przeze mnie bitwa, jednak wykonałem kilka błędów w początkowej fazie gry, źle się wystawiłem, za daleko o 10 cm, oraz później wystawiłem mniejszy bród, który sam mi utrudnił przeprawienie się na drugi brzeg rzeki. Ostrzałem wyeliminowałem artylerię przeciwnika, zmuszałem przeciwnika do strzelania do pancernych rajtarów itd. Szarża przez most spowodowała, że złamałem przeciwnika i na placu boju zostali dragoni. Brak strat i straty przeciwnika spowodowały, że zdobyłem 14:0

Czwarta bitwa
Przeciwnik to Tatarzy, scenariusz ten sam. Jednak siły przeciwnika dużo mniejsze, efekty to 2 opóźnienia (wóz amunicyjny, rajatrzy weterani, a ze zwiadu wymanewrowanie (działo lekkie). Wystawiłem się  na jednym skrzydle, obawiając się ataku tatarów, zachowując się ostrożnie. Brak wozu spowodował, że mniej strzelałem. Widząc szansę, że przeciwnik przy moście wprowadził kozaków spieszonych, zaatakowałem szarżą przez most 6 rajtarów pancernych i spowodowałem ich ucieczkę. Jednakże, w następnej turze zostałem zniszczony. Mimo ognia wspomagającego, aby zabrać jeden skwadron ordyńców, który zaatakował mnie od tyłu. Po wydaniu rozkazów, wiedziałem, że popełniłem błąd -jednostka była stracona, jednakże rozkaz obrona przyniósłby mi lepszy efekt. Brak ataku na tyły i tylko flanka, dodatkowo więcej kości w walce wręcz i może więcej strat przy strzale z pistoletów. Zabrakło mi 3 pkt, aby mieć remis w walce. Brody i most był mój, straty małe, więc kolejne zwycięstwo.

Turniej zakończony na 3 miejscu.
Dywizja jest najlepsza, potem zgrupowania. Podjazdów jakoś nie ogarniam.









Zgrupowanie nr 1 
ZAO: 4-2-2-1-1+3+1-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
4 muszkieterów
5 muszkieterów
Poziom I
5 muszkieterów
Poziom II
4 kirajserów 
Poziom III
5 pikinierów  
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 8 oraz 3  razem 27
PS 27
Zwiad 0
Motywacja: 23 (45 podstawek)

Zgrupowanie nr 2 
ZAO: 4+3+3+1-2-1-1-2-1-2-1=1
Modele specjalne: Goniec, Medyk, Profos
Zgrupowanie cesarskie na Pomorzu
Generał 4 rozkazy (+1PS)
Straż przednia
6 kirajserów (+1PS) 
Podstawa
5 kirajserów weteranów w pancerzach (+1PS)
6 muszkieterów (+1PS/2)
5 muszkieterów
Poziom I
6 muszkieterów (/3)
Poziom II
6 kirajserów w pancerzach (+1PS)
Poziom III
6 pikinierów  (/4)
Poziom IV 
6 kirajserów weteranów Piccolomini pancerni z arkebuzami
Jednostki dodatkowe
Major
wóz tran
działo
pułkownik
działo
wóz amunicyjny
oktawa
wóz
PS podstawa 6 poziomy  10 dodatkowe 9 oraz 4  razem 29
PS 29
Zwiad -1
Motywacja: 26 (52 podstawek)


środa, 26 września 2018

Zgrupowanie test nr 2 - cz. 2

Po trzeciej turze zabrakło nam czasu na ustawienie kamery, dodatkowo okazało się, że materiał słabo wygląda. Muszę pomyśleć  o innej kamerze oraz oświetleniu.

Czwarta tura okazała się tragiczna dla wojsk koronnych, na prawym skrzydle pancerni uciekli od walki z powodu trafienia przez działo średnie. Na lewym skrzydle przekonany, że strumień mocno ogranicza moje ruchy (źle przeczytana zasada liche konie), zablefowałem szarże i dalej się posunąłem się do przodu.  W centrum wołosi zostali zdezorganizowani, Motywacja spadła i zaczęły się testy morale. Wszystkie zdane.
Piąta tura to ataki na lewym skrzydle i w centrum. Pancerni z kozakami poradzili sobie z dwoma skwadronami rajtarów, a w centrum pomoc z kozaków z rohatynami nie powiodła się - nie zdali testu na szarżę. Testy motywacji zdane na kozakach i pancernych, wołosi polegli.
Szósta tura, szarża na centrum za pomocą pancernych i kozaków spowodowała, że wygrałem kolejną walkę o most. Ostatnie ostrzały artylerii: mimo strat, wojska zdały testy morale. Testy motywacji zdane i wynik końcowy to remis ze wskazaniem na mnie. 

Silne jest zgrupowanie koronne, przy dobrych rzutach trudny to będzie przeciwnik. Na jednym skrzydle z cały wojskiem poradziła sobie artyleria średnia i jeden skwadron piechoty. Nieznajomość armii i zasad strasznie się zemściło. Gdyby Paweł miał lepsze rzuty na artylerii w centrum, wynik byłby jeszcze gorszy. 
Zgrupowanie szwedzkie okazało się bardzo trudne do pokonania, ma dobrą artylerię, brak jednostek z gwiazdką walczących na froncie, dużo wypełniaczy co powoduje, że motywacja jest na wysokim poziomie. Mój plan, aby złamać przeciwnika nie powiódł się. Dzisiaj pomyślałem, że ciekawie by wyglądała kolejna tura. Mając 3 skwadrony w walce, czy poradziłbym sobie z pobiciem w centrum sił przeciwnika. 

Rozstawienie wojsk

Burza zamilkła, co wydarzyło się tego dnia opowiada się wielu wioskach, miastach Europy przez wiele lat. Podobno czarni rycerze po niebi...