wtorek, 2 sierpnia 2016

Bitwa Warszawa 1656 cz 2.

Po nocnej dywizji, gdzie opis zamieszczę później, spotkaliśmy się na polu bitwy z Wasilem vel Adamem.
Pierwszy raz Adam wybierał efekty, taktyki bo był słabszy.
Pole bitwy wyglądało tak:


Efektami, zniknęły 2 zagajniki i broniliśmy się na wzgórzu. Rozegraliśmy bitwę drugą rozpiską
też za 84 PS, ale z niższą agresywnością.
I Dywizja Garnizonowa 84 PS
Bellum, Dyscyplina, Agresywność 2

Generał ### 3 PS

I Pułk Piechoty Starego Typu Weteranów 14 PS +1 PS  Motywacja 9 + 1 - Siły Główne
Dryl, Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
10x muszkieterzy
6x pikinierzy
2x działo
3 x rajtarzy krajowi

I Pułk Piechoty Krajowej 13 PS Motywacja 13
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
16x muszkieterzy
8x pikinierzy
2x działo

II Pułk Piechoty Krajowej 13 PS Motywacja 13 + 2 PS czośniki (4 elementy)
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
16x muszkieterzy
8x pikinierzy
2x działo

I Pułk Rajtarów Krajowych 14 PS Motywacja 8
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
8x rajtarzy w pancerzach
12x rajtarzy

II Pułk Rajtarów Najemnych 12 PS + 2 PS Motywacja 6+2 - Straż Przednia Zwiad 20
Małe Kompanie, Rozbudowany Sztab
Pułkownik ###
Podpułkownik #
Major #
8x rajtarzy w pancerzach
8x rajtarzy
+ 2x2 rajtarzy najemni z jednostek dodatkowych

Artyleria 7 PS
Major Artylerii #
3x działo 3f
2x działo 6f

Jednostki dodatkowe 4 PS
2x wóz z amunicją
2x2 rajtarzy najemni - już uwzględnieni i dołączeni do pułku
3x rajtarzy krajowi - już uwzględnieni i dołączeni do pułku

Scenariusz to znowu bój spotkaniowy, cieszyłem się gdyż to szybki scenariusz, więc była szansa skończyć bitwę w przewidzianym czasie. Zadaniem tajnym, było nie dopuścić w naszej strefie wojsk przeciwnika.
Ferwor walki i znowu zapomniałem o aparacie.
Na początku wystawiliśmy straż przednią na prawym skrzydle, na lewym tylko jeden skwadron rajtarii. Bardziej w centrum stanął Pułk piechoty szwajcarskiej ;). Siły główne zajęły wzgórze i lewą stronę od niego. Artyleria w centrum, pilnowała całego przedpola bitwy. Potem pojawił się pułk rajtarii na lewym skrzydle, w dalszej części pojawił się ostatni pułk piechoty na prawym skrzydle, w celu eliminacji husarii.



Sytuacja była ciekawa, na naszym lewym skrzydle operował pułk jazdy, na prawym skrzydle siły główne, tyłów pilnowali dragonii.
Atak nastąpił jednocześnie, artylerzyści dali silny ogień, ale husaria z sił głównych nie odczuła nic z tego. Lepiej było na lewym skrzydle, husaria się zdezorganizowała. 


Wyniki potyczek były następujące:
Lewe skrzydło husaria nie dotarła do walki, pancerni i kozacy doborowi spowodowali ucieczki piechoty oraz części rajtarii. Prawe skrzydło: rajtarzy w rozsypce, jedyna nadzieja w piechocie, która pojawiła się ostatnia na polu bitwy (celność i testy odporności powodowały, że mało ran zadano husarii). Test motywacji na pułku zdany, RON też zaliczył.
Kolejna tura to atak lewego skrzydła i unicestwienie kozaków, husaria wreszcie dotarła do walki i wykorzystała kopie. Jednakże, walkę przegrała. 


Test motywacji, rzut podbijany i oczywiście wyrzucam o 1 oczko za dużo (zero na 9), wobec powyższego kolejny pułk testujemy i też oblewamy. Teraz kolej na przeciwnika i oblewa on oba testy. Wobec powyższego, nie mając kawalerii nie możemy dopaść dragonii, grę kończymy. Zrealizowaliśmy swój cel, Adam miał chyba dominacje, którą też nie zaliczył. Wygrywamy strategicznie.

Podsumowanie turnieju
W pierwszym dniu, tylko raz wyrzuciliśmy zero, na zbieranie amunicji z wozu. W drugi dzień, w kilku walkach zera spowodowały, że traciliśmy podstawki oraz pułki. Adam znowu mimo dwóch zer, obronił rotmistrza w husarii atakującego nasze prawe skrzydło. 
Mimo ogromnego zmęczenia jestem zadowolony z turnieju, pograliśmy, nauczyliśmy się kilka ważnych rzeczy. 
Pierwszy dzień, otwarta głowa, wypoczęta, spowodowała, że gra nam szła sprawnie, drugi dzień to już gorzej. 
Ja zapomniałem, że piechota starego typu to weterani, nie zrozumieliśmy się co do rozkazu i Adam zdołał nam złamać pułk. Jednakże, spokój, opanowanie i wiara w szwedzkie armaty przyniosła nam sukces. 
Ciekawa sytuacja: 
Husaria atakuje w szyku rozproszonym na odział rajtarii (4 podstawki), który nie kontrszarżuje. Inny odział łapie husarię (z prawej strony)  i teraz pytanie, czy husaria może rozszerzyć szyk, czy nie??
Jazda doborowa jest niedopracowana, wniosła zbyt wiele komplikacji.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dania po raz drugi

Dywizja w Holsztynie (1657) Słuchając "Hardę" Elżbiety Cherezińskiej przypomniałem sobie o Danii i czas na kolejny wpis na blogu...